Recenzje

Recenzja obroży z Pracownia Kalina – fajne rzeczy dla zwierzaków

Psy na tropie przyrody tym razem miały okazję wytropić obłędnie przyrodnicze akcesoria z Pracowni Kalina. Uwielbiam otaczać się wszystkim, co posiada wzornictwo roślinne lub zwierzęce, dlatego ogromną przyjemność sprawił mi prezent niespodzianka jaki otrzymałam w postaci dwóch obróżek z podszyciem we wzorze w niezapominajki oraz strzały. Na pierwszy rzut oka obroże są mocne, mają przyzwoite klamry oraz przyjemne wzory. Bardziej pasujące do suczek niż do psów. W ciągu dwóch miesięcy Shifu testował obrożę w strzały a Cleo obrożę w niezapominajki. Jesteście ciekawi efektów?

Akcesoria Pracowni Kalina są wykonane w tradycyjny sposób. Nie znajdziecie tutaj nitów, ani kolorowych karabinków. Obroże są zszyte nicią a klamry są plastikowe. Dla psiej wygody obroże od wewnątrz są podszyte neoprenem (dostępne są też podszycia z polarku minky oraz tkaniny tapicerskiej podobnej do zamszu). Towarzyszyły one nam praktycznie na każdym spacerze w ciągu ostatnich dwóch miesięcy. Ba! Shifu w czasie naszego wyjazdu na Roztocze chodził w kalinowej obroży całymi dniami. Po lesie. Moje psy w nich pływały, tarzały się w piachu, szarpały na smyczy. Nie było ani grama litości!

Cleo w obroży w niezapominajki wygląda absolutnie uroczo. Jest słodka jak wata cukrowa w wesołym miasteczku. Jej obroża po dwóch miesiącach wygląda jak kupiona wczoraj, ale Cleo nie jest jakoś szczególnie wymagającym psem pod kątem akcesoriów. Nie ciągnie na smyczy ani nie brudzi się zbyt często. Bardzo trudny test przeszła obroża Shifu, który (aż wstyd się przyznać…) ciągnie na smyczy jak parowóz. Jedynym mankamentem okazało się to, że obroża lekko się luzuje. Jednakże nie odstaje ona pod tym kątem od obroży innych firm. Kalinowe wzory są bardzo kolorowe, skierowane bardziej dla suczek niż dla psów. Shifu odziany w strzały na dwa miesiące stracił tytuł największego zakapiora na dzielni. Jednakże prawdziwy mężczyzna różu się nie boi, prawda?

Karolina Mazur Fotografia
Karolina Mazur Fotografia

Podsumowując.

Zalety:

  • kolorowe wzornictwo w kwiatki oraz zwierzaki;
  • solidne szycia nicią;
  • mocna klamra;
  • podszycie obroży neoprenem;
  • okucia nie zardzewiały pomimo tego, że psy regularnie pływały;
  • po dwóch miesiącach obroże wyglądały prawie jak nowe;
  • niska cena.

Wady:

  • brak zaczepu na adresownik;
  • silne psy mogą lekko luzować obroże więc co jakiś czas trzeba ją poprawiać;
  • wzory raczej tylko dla suczek.

Brak kolorowych nitów i karabinków dla jednych może być wadą a dla innych zaletą. Dlatego nie wyszczególniłam ich powyżej. Moim zdaniem obroże zszyte nićmi oraz brak lakieru na karabinkach działa na korzyść Pracowni Kalina. Nic nie odpryskuje, jakość obroży jest wyższa niż akcesoria wielu popularnych film handmade.

Ze spokojnym sumieniem polecam Pracownię Kalinę  🙂

One Comment

  • Karolina

    Wzory są piękne, a brak kolorowych karabinków to dla mnie również atut, ale przy moim ciągnącym dziku, co chwile musiałabym poprawiać obrożę, a to według mnie nie ma sensu. Nie jestem typem psiarza, który każdego dnia zmienia psu obrożę, a zazwyczaj nawet jej nie zdejmuję, chyba, że do mycia, bo się ubrudzi…

    Pozdrawiam,
    Karolina
    ~ http://www.psowate.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *