Przyrodniczo,  Seria - dzikie psowate

Żyjemy w sąsiedztwie wilków

W całej Europie oraz w Polsce rośnie populacja wilków zmuszając te zwierzęta do kontaktu z ludźmi. Bo ludzie są wszędzie, w każdym kompleksie leśnym i na jego obrzeżach. A wilki występują nie tylko na terenach odludnych ale też w okolicy dużych miast np. Warszawy. Wg „Pilotażowego monitoringu wilka i rysia realizowanego w ramach Państwowego Monitoringu Środowiska” prowadzonego na zlecenie Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Polsce mamy dokładnie 1886 osobników (stan na 2018rok) tego gatunku, dodatkowo są to zwierzęta bardzo mobilne. Młode osobniki w poszukiwaniu partnera mogą pokonywać setki i tysiące kilometrów. Często nieświadomie zapędzając się w okolice ludzkich osiedli. Słyszeliście o rannym wilku z Ursusa? Olaboga wilki w Warszawie! Otóż nie, w Warszawie nie występują wilki. Ale może się zdarzyć, że pechowy migrujący osobnik pod wpływem ogromnego zbiegu okoliczności znajdzie się na terenie miasta i nie będzie w stanie się z niego wydostać. Bo jest przerażony i ranny.

Photo by Thomas Bonometti on Unsplash
Photo by Thomas Bonometti on Unsplash

Aktualnie wilki występują w każdym większym kompleksie leśnym w Polsce. Występują w miejscach o niskim zagęszczeniu ludności np. na Podlasiu, do miejsc o dużym zagęszczeniu jak np. w Woj. Mazowieckim czy Łódzkim. Myślę, że jeszcze 50 lat temu taki zasięg występowania wilka w Polsce obudziłby grozę oraz apokaliptyczne wizje watach atakujących dzieci idące do szkoły tudzież kościoła przez pobliski las. No ale, ale! Mamy XXI wiek. Wiek w którym dostęp do wiedzy jest powszechny, dzięki czemu każdy z nas może sobie poczytać o wilku i poszerzyć wiedzę na jego temat. Coraz więcej ludzi wie, że wilki nie zdobywają władzy w grupie siłą, wiedzą, że zwierzęta te żyją w grupach rodzinnych. Popularyzacja nauki sprawia, że społeczna akceptacja tego gatunku jest znacznie większa niż wiele lat temu kiedy to trucie wilków, wyciąganie szczeniąt z nor, polowania z fladrami były legalne.

Mimo to wizja obecności tego drapieżnika w okolicy miast może budzić niepokój wśród lokalnej ludności. Bo od wielu lat na tych terenach wilki nie występowały, choć są kluczowym elementem naszych lasów w związku z ważną rolą, jaką grają w ekosystemie. Boimy się tego co jest obce, prawda? Akceptacja gatunku jest istotna dla jego ochrony. Dlatego postanowiłam przybliżyć zachowania wilka, żeby nie był dla was tak obcy jak wcześniej. Prawdopodobnie większość z was bywa w miejscach występowania tych drapieżników nawet nie zdając sobie z tego sprawy.

Photo by Eva Blue on Unsplash
Photo by Eva Blue on Unsplash

Jakie zachowania powinny budzić niepokój?

Niektóre zachowania tych drapieżników żyjących w sąsiedztwie człowieka mogą wydać się na pierwszy rzut oka niepokojące, dla ludzi nie znających zwyczajów dzikich zwierząt. Dlatego LCIE (Large Carnivore Initiative in Europe) usystematyzowało i opisało to, które zachowania wilków są niepokojące oraz to, które nie są. Takie zachowania jak przechodzenie w okolicy zabudowań w nocy, pojawianie się w okolicy zabudowań w dzień w zasięgu wzroku oraz nie podejmowanie ucieczki od razu na widok człowieka/samochodu nie są czymś co powinno budzić niepokój. Dlaczego? Bo zabudowania są wszędzie i dzikie zwierzęta nie byłyby w stanie normalnie funkcjonować ograniczając kontakt z człowiekiem do zera. Dopiero wtedy, kiedy wilk jest obserwowany przez kilka dni w bliskiej odległości (czyli jego obecność jest wręcz permanentna) od zamieszkałej zabudowy ludzkiej należy się zacząć bliżej przyjrzeć czy nie nastąpiło przyzwyczajenie się (habituacja) do ludzi. Wtedy należy zawiadomić o zaistniałej sytuacji Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska.

Infografika opracowana przez Instytut Badania Sssaków w Białowieży
Infografika opracowana przez Instytut Badania Ssaków PAN w Białowieży.

Jak się zachować, kiedy spotkamy wilka?

Po pierwsze: nie uciekać! Jeśli wilk się nam przygląda to prawdopodobnie oznacza, że jeszcze nie zrozumiał, że natknął się na człowieka. Wilki mają słaby wzrok a wyśmienity węch. Wystarczy, że wiatr wieje od wilka w naszym kierunku i już z drugiej strony może nastąpić z jego strony pewna konsternacja nad tym, z czym ma do czynienia.

A tak na koniec. Szczerze życzę wam spotkania z wilkiem. Jest to jedno z najbardziej emocjonujących spotkań z dzikimi zwierzętami, jakiego można doświadczyć. Moje pierwsze spotkanie z wilkami było magiczne i miało miejsce w najodpowiedniejszej do tego puszczy. Puszczy Białowieskiej a dokładniej w jej rezerwacie ścisłym. Jeden z osobników z 4 osobowej grupy był bardzo zainteresowany wąchaniem ziemi, dlatego nie zauważył mojej obecności, zaraz za nim pojawiły się pozostałe 3 osobniki. Uciekły w las, nie oglądając się za siebie. Niestety takich spotkań nie mam zbyt wielu na koncie. Zwykle widuję wilki w postaci tropów. I odchodów. Cóż poradzić, to płochliwe zwierzęta.

6 komentarzy

  • Magda

    Miałam okazję spotkać wilka lata temu, pacholęciem będąc i obozując w lesie. Wyjrzał dosłownie na chwilę spomiędzy drzew, gdy przechodziliśmy całą grupą i zaraz znikł. Za to nocami dobrze było wilki… Słychać.

    Podobno mamy w okolicy mojego obecnego miejsca zamieszkania watahę, koleżanka nawet raz widziała (chyba) wilka na skraju zabudowań, jadąc autem późno w nocy. Jeżeli to prawda, są znacznie mniej widocznym i uciążliwym sąsiedztwem niż dziki. Dużo chodzę po lasach, jak z psem ćwiczyłam ratownictwo nawet więcej, i nigdy nie widziałam jasnego znaku obecności wilka.

  • Dominika

    Nigdy nie widziałam wilka „na żywo”, ale te zwierzęta są naprawdę fascynujące! Dzięki za tekst, mogłam się dowiedzieć czegoś nowego, można wykorzystać w razie czego 😀

  • Maja

    Szczerze mówiąc nie wiedziałabym, jak zachować się w przypadku spotkania z wilkiem! Bardzo ciekawy wpis 🙂 Dodałabym również wpis o tym, jak zachować się w przypadku spotkania z dzikiem – coraz częściej pojawiają się w miastach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *