Książki

Książki nie o psach choć przydatne w pracy z psami

Literatura dotycząca psów, ich zachowania, szkolenia skupia się właśnie na psach. Nic dziwnego bo bez podstawowej wiedzy na ich temat, tego w jaki sposób postrzegają świat i jak się uczą ciężko byłoby nauczyć je chociażby prostych komend. Takie pozycje książkowe jak Oczami Psa Aleksandy Horowitz czy Zrozumieć psa Johna Bradshawa znają chyba wszyscy zainteresowani kynologią. Jednakże druga strona smyczy ma ogromne znaczenie a niestety wciąż się o niej zapomina. Mam na myśli coś nieoczywistego, jak znajomość siebie, swoich emocji, tego jak reagujemy w różnych sytuacjach i czy potrafimy kontrolować oraz rozumieć swoje reakcje na otoczenie. Bo jak mamy znać się na szkoleniu psów jeśli nie znamy siebie samych? Dlatego chciałam napisać dlaczego element ludzki ma tak duże znaczenie oraz polecić te książki dotyczące ludzkiej psychologii, które pomogą nam w samorozwoju. Zamiast Zrozumieć psa proponuję zacząć od Zrozumieć człowieka. Bo kto tu rozdaje smaczki i zabawki

Emocje i optymizm

Nie polecę Wam banalnych poradników. Mam coś o niebo lepszego. Dwie książki mające podstawy naukowe, napisane przez naukowców i które są ponadczasowe. Nie znajdziecie tutaj banalnego coachingu, będziecie musieli się troszkę wysilić, aby przeanalizować swoje słabe i dobre strony, wrócić do dzieciństwa i mechanizmów, które ukształtowały wasze style wyjaśniania niepowodzeń. Na to czy w jakiejś dziedzinie osiągamy sukces ma wpływ kilka czynników. Jednymi z nich jest nasz sposób myślenia oraz umiejętność kontrolowania i znajomości naszych emocji. Wiele naszych decyzji jest podejmowana pod wpływem emocji oraz w sposób czyli w sposób nieświadomy. Warto jest wiedzieć, jaki bodziec wywołał reakcję i jak na co konkretnie reagujemy. Czy słowa albo dana sytuacja wywołały w nas niepokój, złość czy może zażenowanie? Jak to może wpłynąć na podejmowane przez nas decyzje? Kierowanie się złością może sprawić, że zawęża nam się pogląd na daną sytuację i wzrasta prawdopodobieństwo, że podejmując decyzje nie dostrzegamy jej kontekstu. Zarówno emocje jak i sposób myślenia jest to coś, co można kształtować i kontrolować. A skoro mamy na nie wpływ to podwińmy rękawy i weźmy się do roboty. Kto jest chętny? Zaczynamy!

DOGłębne obserwacje

Dla wielu z nas, nasze psy są członkami rodziny, jesteśmy z nimi związani emocjonalnie. Dlatego w przypadku psów również często reagujemy emocjonalnie. Emocje pełnią rolę alarmującą, są ważnym elementem naszego życia stąd nie należy popadać w drugą skrajność. Zwyczajnie należy nauczyć się poddawać analizie ich źródło i zasadność. Pies większość swojego czasu nudzi się oraz…obserwuje człowieka. Tak, psy nas obserwują, uczą się, wyciągają wnioski. Pokuszę się o stwierdzenie, że znają nasz etogram lepiej niż my ich, wiedzą co budzi w nas niepokój, co jest dla nas relaksujące. Niektóre psy są bardziej a inne mniej wrażliwe na swoich właścicieli. Niezależnie od tego czy mamy w domu wrażliwca na naszym punkcie czy też nie, warto zapoznać się z poniższą propozycją.

Inteligencja emocjonalna Daniela Golemana 

Skoro już wyjaśniliśmy, że emocje i nasz sposób myślenia mają wpływ na nasze psy to zajmijmy się tym w jaki sposób można je kontrolować. Inteligencja emocjonalna w wyśmienity sposób wyjaśnia jak istotna w życiu jest właśnie ta umiejętność. To ona w połączeniu z wytrwałością w dążeniu do celu, empatią i umiejętnością zachowań społecznych jest kluczem do sukcesu. Samoświadomości siebie i swoich emocji o której pisze Goleman można się nauczyć. Tak samo jak pozytywnego myślenia o którym piszę niżej.

Pozytywnego myślenia można się nauczyć Martina Seligmana

Seligman jest wybitnym profesorem psychologii a proponowana przeze mnie książka jest książką popularnonaukową. Wyczerpująco opisuje zagadnienia związane z pozytywnym i negatywnym sposobem myślenia. Ale, żeby je zrozumieć trzeba się cofnąć do lat dzieciństwa i przypomnieć sobie mechanizmy jakie nas ukształtowały, przede wszystkim sposób w jaki wyjaśniamy sobie nasze porażki. Książka Martina Seligmana w pełni oparta jest na naukowych podstawach, nie jest to książka dla osób, które szukają poradnika mającego podać jak na tacy rozwiązania, które mogą od razu wcielić w życie. Książka ta wymaga chwili refleksji i motywuje do działania, pozwala zrozumieć siebie. Dla mnie była jak trzęsienie ziemi, przeczytałam ją będąc w dołku życiowym, pozwoliła mi stanąć na nogi. 

Zarówno do tej książki jak i do opisanej wyżej inteligencji emocjonalnej lubię wracać i przypominać sobie co jest w nich napisane. Mam nadzieję, że staną się dla was podobnie jak dla mnie jednym z elementów rozwoju, pozwolą uświadomić sobie nasze złe i dobre strony oraz nauczyć się nowych mechanizmów myślenia. 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *