Nasza historia

W moim życiu zawsze były dwie miłości. Przyroda i zwierzęta. Po dostaniu wymarzonej pracy w zawodzie biologa podjęłam decyzję o adopcji psa. Absolutnie nie widziałam innej możliwości i z perspektywy czasu widzę, że to ona pokierowała dalej moim życiem. Wybór padł na Pinki, małą trzymiesięczną sunię będącą pod opieką fundacji „Pies na zakręcie”. Pinki po adopcji została przechrzczona na Cleo od Kleopatry, bo wokół oczu miała śliczne czarne kreski przypominające egipski makijaż. Cleo od szczenięcia jeździła ze mną całej Polsce towarzysząc w pracach terenowych, głównie w lesie. Zawsze marzyłam o uprawianiu jakiegoś sportu z psem, jednak próby z frisbee i agility skończyły się niepowodzeniem. Cleo zawsze wolała węszyć albo wykonywać sztuczki.

Fotografia Psów Taida
Fotografia Psów Taida

Kiedy udało mi się uzyskać dofinansowanie na własny projekt dotyczący wpływu wilka na jego ofiary i nawiązać współpracę z innymi przyrodnikami zajmującymi się wilkiem powstała potrzeba zbioru materiałów, które czasami trudno jest odszukać w lesie. Mam na myśli odchody wilka oraz resztki po wilczym polowaniu. Okazało się, że Cleo świetnie odszukuje wilcze odchody, dzięki czemu zwiększa moją skuteczność. To, co przeszkadzało w uprawianiu sportów okazało się ogromnym talentem. Zaczęłam szukać więcej informacji o psach pracujących w badaniach naukowych oraz ochronie przyrody. Okazało się, że pomoc psów jest powszechnie stosowana w tym celu w krajach zachodnich. Dzięki czemu zwiększają one skuteczność i szybkość prac terenowych. Ponieważ Cleo jest psem lękowym oraz delikatnym psychicznie, aby ją odciążyć kupiłam Shifu (rod. Entliczek Bugari), australijskiego psa pasterskiego. Decyzja o wyborze tej rasy była podyktowana tym, że australian cattle dogi są twarde, pewne siebie, uparte, wytrwałe w dążeniu do celu i świetne w tropieniu. Dziadek Shifu pracuje szukając trufli oraz inwazyjnego gatunku owada – kózki azjatyckiej.

Beata Patrzałek Fotografia
Beata Patrzałek Fotografia

Shifu, Cleo i ja jesteśmy kumplami, przyjaciółmi, rodziną i współpracownikami. Wspólnie przecieramy nowe szlaki ucząc się pracy z sobą nawzajem. Aktualnie trenujemy szukanie odchodów wilków, ich ofiar oraz trufli (grzybów podziemnych).

Karolina Mazur Fotografia
Karolina Mazur Fotografia